|
|
plan na dzień i na dłużej...
2006-11-03
|
... pustka, pustelnik, komputer, blog, internet, śniadanie, obiad, kolacja...cotygodniowe wizyty w pewnym punkcie terapeutycznej uleczalni, gdzie pewna pani stara się zrobić ze mnie człowieka ... mama, tata, trochę rodzeństwa, którzy czasem mnie widzą, czasem nie, ale chyba kochają ... ta droga, którą lubię chodzić samotnie, bo nie mam z kim ... a kiedy siedzę na przystanku, uznawana zapewne za dziwaka, bo lubię patrzeć na twarze zbyt intensywnie czasem ... na twarz mężczyzny, zmęczonego kobietą bardzo natarczywą ... na twarz kobiety, mającej wyrzuty, bo w jej łóżku zagościł pan, poznany w drodze do domu z pracy, pan z pewnego baru, gdzie wstąpiła na coś mocniejszego ... na twarz staruszki, której jedynym głosem w jej domu jest radio maryja ... na twarz 5-latki u której matka po raz kolejny zabiła to młode dziecko .... robi mi się smutno, bo brak nam miłości... nie brak samotności... jest we mnie jakaś ciągle niezrealizowana potrzeba bo wciąż kwitne nieszczęściem... po deszczu rosną marzenia, deptane przez pana krytyka węwnętrznego, który ma na nogach ciężkie glany ...
|
|
Komentarzy:
6
|
|
cudownie ...?
2006-10-21
|
W samotni mej Figi spadają z drzew Pęka na nich skóra czerwona Piję ich sok Słodki jak miąższ Pora jest popołudniowa Cudownie. HEY
Wczoraj dostałam figą w głowę ... ten sok musiałam wypluć, nie był dobry ... i wcale słodki nie był ... tylko jakoś gorzki ... a księżyc był agresywny dla słońca... a słońce nie dało rady opanować księzyca - nawet ostrością swych promieni...
|
|
Komentarzy:
6
|
|
melancholia...
2006-10-13
|
jakoś tak strasznie smutno, strasznie żle, nie mam gdzie pójść, gdzie zadzwonić, z kim porozmawiać tak uczciwie, szczerze poza psychologiem, boli mnie ta pustka, ta samotność, te czekanie na nie wiadomo co. Pani psycholog powiedziała, że nie mogę oczekiwać wszystkiego od razu, bo ja tak chcę. chce żeby wszystko się odmieniło o 360 stopni, ale tak się nie da, i tak jest lepiej niż było. pozostał lęk, którego za cholerę nie mogę się pozbyć. Boje sie, bardzo się boje że nie będzie lepiej, że tak już zostanie zawsze, że będę oglądała świat zza szyby, bo oglądam świat zza szyby. chciałabym, aby mnie ktoś przytulił, ale nie przytuli ... |
|
Komentarzy:
4
|
|
słowo
2006-09-10
|
Zyjemy w budynku, jestesmy rodziną... ...ty idziesz tu, ja idę tam... ... niewerbalny gest zrobieś, lecz ja potrzebuje słowa.. bo one podobno tak duzo znaczą.. ja potrzebuje słów... tych samych których mnie kiedyś uczyłes.. i tak się cieszyłeś że powiedziałam: TATO a teraz nie słyszysz ... ... nic teraz niesłyszysz...
|
|
Komentarzy:
6
|
|
zakochuje się chyba ?
2006-09-08
|
przeżyłam... ale nie wiem czy słusznie ... może trzeba było skorzystać z wolności jaka jest nam dana... polubiła mnie ostatnio nerwica.. ja jeszcze za nią nie przepadam ... ale powinnam tez jej zaufać ... bo ona mi bardzo ufa i żyć bezemnie nie może...
|
|
Komentarzy:
0
|
|
mrok usypia, budzi się siła?
2006-08-20
|
żyłam w mroku ... lęk nieustannie trzymał mnie za rękę ... wina zamieszkała w mojej świadomości ... złe emocje pokochały mój umysł ... zrodziła się urodziwa silna agresja ... ona czesto sprawiała ból ... bardzo bolało
tak było, choć wiem że jeszcze będzie ale ...
ostatnio polubiłam tak bardzo znienawidzoną wcześniej samotność ostatnio miłym głosem w moim pokoju jest śpiew Kąśki N. dochodzacy z nosników. ostatnio juz nie udaje ci się mnie skrzywdzić
ktoś budzi uśpiona siłę ktoś widzi we mnie łabędzia ktoś ze mnie wydobywa
ja wiem ze coś nadchodzi ... coś nieoczekiwanego ... że ujrze zdziwienie twe ... wielkie oczy zobacze ...
To jest Kaśka Nosowska, zdjecie zrobiono na warszawsim koncercie Solidarni Z Białorusią. Dla mnie ona i hey sa najlepsi, zaczęłam ich słuchać mając 13 czy 14 lat. K.N. pisze znakomite teksty, są czasem bolesne, ale taka jest często rzeczywistość. polecam bliski mi jest taki teksty: nadwrażliwość to mój wróg przerost duszy nad rozumem, lub sprzedałam siebie winna jestem ja. interpretować może każdy jak chcę, ja raczej poddałam się wpływom, manipulacji.
|
|
Komentarzy:
6
|
|
zniewolona
2006-08-16
|
Aby osiągnąć ciszę wewnętrzną, spokój, muszę sama decydować o moim spędzaniu czasu. dość...nikt nie będzie mi mówił co dla mnie dobre, bo gówno o tym wie... dla ciebie to atrakcja, dla mnie koszmar... jest mi tam żle ( i wkracza żyletka)... dość... jeżeli chodzi o tą kwestię, to nie zrobie już nikomu przyjemności... sama sobie muszę robić... ...tutaj egoistką będę ... a może wkońcu o sobie pomyśle ... zmyje z siebie ten pierdolony altruizm... |
|
Komentarzy:
7
|
|
Równowaga spojrzeń
2006-08-06
|
zobaczysz J... niedługo twoje szczeście przycichnie... ... nie, żeby ci chciała odebrać te chwile... ...ale już nie będę patrzyła na ciebie z dołu... |
|
Komentarzy:
3
|
|
2006-08-05
|
gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział: nie mogę patrzeć na twoje łzy, choć pójdziemy na spacer, opowiesz mi co się z tobą dzieje, byłabym najszcześliwsza na świecie. Do szcześcia potrzebny mi przyjaciel. Calutką sobotę przepłakałam, nikt nie zauważył, wszyscy zajęci. Na imprezie trzeba jakoś wyglądać, zakręcić włosy, a to że żyjący obok człowiek ma depresje, że się potnie, nie jest ważne. pierdolony świat, pierdolone życie, pierdolona ja.
dzięki że tu jesteś ja_sem_nietoperek
|
|
Komentarzy:
3
|
|
coś mnie trzyma
2006-07-30
|
dawno już by przychodzili i składali kwiaty - albo i nie, dawno bym nie zajmowała niczyichś myśli, w moim pokoju by panował wreszcie porządek, i ta upragniona cisza, którą tak byliscie głodni, gdyby nie jedna myśl płynąca w moim kierunku, dawno już chciałabym zostać już tylko duszą. |
|
Komentarzy:
6
|